Saturday, September 17, 2011

My place on the world




 Słit focia na fejsbuka!!






 Nie ma to jak moja wieś...


 'Pszczółka maja sobie lata.. oooo! Zbiera nektar dziś na kwiatach, a pan gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie.'








 Are you fucking me.??


 Dzieci wygłupiają się do obiektywu i jedną ręką robią zdjęcie.. ;))












 Aaaaaa!!




 I taki właśnie jest lód kiedy znajdziesz go pod stertą innych lodów... wyciągniesz-jest ok, rozpakujesz-roz*iepszony.

 'Jestem cool-bo mam zdjęcia na przystanku'


 Nawet kiedy szuka straży .. to wygina się do zdjęć (hhihhi ;)).


ph. Tala//Me

Wearing:
shirt-Zara
jeans-D&G
white t-shirt-H&M
short cardigan-H&M
bag-H&M
shoes-Converse


Hej!
Na początku chciałam powiedzieć, że zostałam zaproszona do konkursu serwisu iwoman.pl pt. 'Moje miejsce na ziemi' (link graficzny-na pasku bocznym)-zgodziłam się. A więc na końcu tego posta, będzie wyjaśnienie (zgłoszenie) do tego właśnie  konkursu ;) Dobra ... a teraz notka. (!!)
Dzisiaj był niezapomnianie-śmieszny dzień-oczywiście z Talą ;) Dziękuję ci za ten dzień kochana ;* Robiłyśmy dosłownie wszystko .!! Szwędałyśmy się po okolicy i zrywałyśmy kwiatki po kryjomu, po czym uciekałyśmy (hihi!-dzieci myślą, że są fajne ;)) Robiłyśmy zabawne fotki, i oglądałyśmy filmy...;) A to nie wszystko. Ale strasznie nie chce mi się pisać,.. więc po prostu zapytajcie pod komentem, a ja odpowiem króciutko-jak jesteście ciekawi (w co wątpię ;)). Dobra, bo późno trochę już jest, a jestem zmęczona ;) 
love,
Martyna.


NA KONKURS:
...Za górami, za lasami, za zamkiem Olsztyńskim i innymi małymi 'spichlerzami' kryje się wioska-a właściwie 'wieś-wioseczka', w której motyle zlatują się do różowych kwiatuszków i w której Martynka siedzi sobie na łące koło jej żółtego domku i pstryka 'Faszyn' na blogaska. A później odjeżdża na swym różowym jednorożcu ;) ...
Moje miejsce na ziemi jest tam, gdzie zielono, pełno łąk, pastwisk, lasów... gdzie o 5.00 rano słychać już śpiew ptaków i pianie koguta, a zaledwie pół godziny później pomarańczowy traktor włóczy się już przez pastelowe pola 'kyr-kyr-kyr'. A kiedy już Martynka nakarmi jednorożca, to bierze 'Dumę i uprzedzenie' i idzie czytać...cichutko pod płotkiem, w otoczeniu trawy, białych stokrotek i pszczółek Mai. A później patrzy się tylko na lekko-szarą dróżkę koło niej, otula się cieplutką-kwiatową kołderką, i pogrąża się w marzeniach...
To co opisałam to moje miejsce na ziemi-to lasy, pola, łąki, trawy, traktory i inne zielone pagórki ;)
Dziękuje ;)



I co myślicie.?

5 comments:

  1. zdjęcia, na których leżysz na trawie są fajne :)

    ReplyDelete
  2. Swietne zdjecia i super trampy!!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    ReplyDelete

If you like this post, write a comment;))
I will be happy!
Thank you ;))